Więcej o mnie.
Tak jest teraz:
Tak było wcześniej
Zaliczone gminy:
Kategorie
- Baltic Tour 2022
- Bieszczady 2014
- Brevet Godzyczki - Jožin z Bažin
- Coffe Ride
- Coffee Ride
- do 100 km
- DO 150 KM
- DO 200 KM
- Do 250 km
- do 30 km
- Do 300 km
- DO 350 Km
- Do 400 km
- Do 450 km
- do 50 km
- Do 500 km
- Do 550 km
- Do 600 km
- Do 650 km
- do 75 km
- DPD
- GreenVelo 2016
- GREENVELO 2020
- GREENVELO 2021
- Holandia - Zelandia 2015
- Lubuska Szosa 2025
- MTB
- Pepiki Ride
- Pierścień Tysiąca Jezior 2026
- powyżej 100 km
- POWYŻEJ 200 KM
- Rajd Doliną Dunajca
- Rapha Festive 500 2015
- Roweroholicy Chillout
- Szlak Orlich Gniazd 2017
- Szlakiem Zabytków Techniki
- Szosa
- Tam i nazot Tour 2023
- Tatra Road Race
- Tour de Bałtic 2012
- TOUR DE SILESIA
- Tour de Silesia Gravel
- Tour de Tatry
- Ultra Duch Sanu
- Ultra Race Silesia
- Ultramaraton Duch Puszczy
- Urlop 2015
- Velo Soła
- Wiślana Trasa Rowerowa 2019
- Wyprawa 2018
- Zachodnia Polska 2013
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec7 - 0
- 2026, Czerwiec18 - 0
- 2026, Maj12 - 0
- 2026, Kwiecień10 - 0
- 2026, Marzec10 - 0
- 2026, Luty1 - 0
- 2025, Listopad6 - 0
- 2025, Październik8 - 0
- 2025, Wrzesień10 - 0
- 2025, Sierpień14 - 0
- 2025, Lipiec8 - 0
- 2025, Czerwiec12 - 0
- 2025, Maj13 - 0
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec10 - 0
- 2025, Luty2 - 0
- 2025, Styczeń1 - 0
- 2024, Grudzień1 - 0
- 2024, Listopad5 - 0
- 2024, Październik10 - 0
- 2024, Wrzesień5 - 0
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec17 - 0
- 2024, Czerwiec22 - 0
- 2024, Maj15 - 0
- 2024, Kwiecień16 - 0
- 2024, Marzec18 - 0
- 2024, Luty15 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień2 - 0
- 2023, Listopad12 - 0
- 2023, Październik14 - 0
- 2023, Wrzesień19 - 0
- 2023, Sierpień19 - 0
- 2023, Lipiec14 - 0
- 2023, Czerwiec23 - 0
- 2023, Maj21 - 0
- 2023, Kwiecień17 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty18 - 0
- 2023, Styczeń15 - 0
- 2022, Grudzień3 - 0
- 2022, Listopad11 - 0
- 2022, Październik24 - 0
- 2022, Wrzesień21 - 0
- 2022, Sierpień20 - 0
- 2022, Lipiec22 - 0
- 2022, Czerwiec14 - 0
- 2022, Maj19 - 0
- 2022, Kwiecień18 - 0
- 2022, Marzec22 - 0
- 2022, Luty12 - 0
- 2022, Styczeń6 - 0
- 2021, Grudzień4 - 0
- 2021, Listopad8 - 0
- 2021, Październik15 - 0
- 2021, Wrzesień17 - 0
- 2021, Sierpień15 - 0
- 2021, Lipiec20 - 0
- 2021, Czerwiec14 - 0
- 2021, Maj15 - 0
- 2021, Kwiecień12 - 0
- 2021, Marzec22 - 0
- 2021, Luty13 - 0
- 2021, Styczeń11 - 0
- 2020, Grudzień3 - 0
- 2020, Listopad8 - 0
- 2020, Październik10 - 0
- 2020, Wrzesień19 - 0
- 2020, Sierpień19 - 0
- 2020, Lipiec23 - 0
- 2020, Czerwiec12 - 0
- 2020, Maj20 - 0
- 2020, Kwiecień11 - 0
- 2020, Marzec18 - 0
- 2020, Luty11 - 0
- 2020, Styczeń7 - 0
- 2019, Grudzień8 - 0
- 2019, Listopad16 - 0
- 2019, Październik30 - 0
- 2019, Wrzesień30 - 0
- 2019, Sierpień29 - 0
- 2019, Lipiec25 - 0
- 2019, Czerwiec15 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień10 - 0
- 2019, Marzec17 - 0
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 0
- 2018, Listopad16 - 0
- 2018, Październik9 - 0
- 2018, Wrzesień13 - 0
- 2018, Sierpień2 - 0
- 2018, Lipiec11 - 0
- 2018, Czerwiec3 - 0
- 2018, Maj10 - 0
- 2018, Kwiecień12 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2017, Październik1 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec7 - 0
- 2017, Maj4 - 0
- 2017, Kwiecień5 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2017, Styczeń8 - 3
- 2016, Grudzień4 - 0
- 2016, Listopad7 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Sierpień26 - 1
- 2016, Lipiec24 - 0
- 2016, Czerwiec26 - 0
- 2016, Maj24 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec13 - 0
- 2016, Luty4 - 2
- 2016, Styczeń5 - 0
- 2015, Grudzień11 - 2
- 2015, Listopad4 - 0
- 2015, Październik5 - 0
- 2015, Wrzesień10 - 0
- 2015, Sierpień16 - 2
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Czerwiec23 - 0
- 2015, Maj7 - 3
- 2015, Kwiecień16 - 2
- 2015, Marzec8 - 0
- 2015, Luty16 - 6
- 2015, Styczeń16 - 6
- 2014, Grudzień12 - 4
- 2014, Listopad9 - 0
- 2014, Październik15 - 0
- 2014, Wrzesień22 - 2
- 2014, Sierpień13 - 0
- 2014, Lipiec12 - 0
- 2014, Czerwiec7 - 0
- 2014, Maj12 - 3
- 2014, Kwiecień19 - 4
- 2014, Marzec16 - 1
- 2014, Luty9 - 1
- 2014, Styczeń8 - 4
- 2013, Listopad1 - 0
- 2013, Wrzesień11 - 0
- 2013, Sierpień18 - 0
- 2013, Lipiec11 - 0
- 2013, Czerwiec8 - 2
- 2013, Maj5 - 3
- 2013, Kwiecień9 - 6
- 2013, Marzec3 - 4
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik7 - 1
- 2012, Wrzesień16 - 2
- 2012, Sierpień21 - 0
- 2012, Lipiec10 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 0
- 2012, Maj4 - 0
- 2012, Kwiecień9 - 0
- 2012, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
do 75 km
| Dystans całkowity: | 79762.68 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3173:56 |
| Średnia prędkość: | 23.67 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 533.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 446511 m |
| Suma kalorii: | 1762966 kcal |
| Liczba aktywności: | 922 |
| Średnio na aktywność: | 86.51 km i 3h 39m |
| Więcej statystyk | |
- DST 52.39km
- Czas 02:30
- VAVG 20.96km/h
- VMAX 38.15km/h
- Temperatura 23.0°C
- Kalorie 1344kcal
- Podjazdy 336m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Nad zalew.
Czwartek, 30 lipca 2015 · dodano: 31.07.2015 | Komentarze 0
Wreszcie się zebrałem i coś pokręciłem. Po urlopowej wyprawie w rodzinne strony, nie wiedzieć czemu nie mogłem patrzeć na rower. W lipcu tylko raz DPD, i szczerze mówiąc męczyłem się. Skoro nie ma frajdy z jazdy ani motywacji ( a była zerowa) a do tego jeszcze te upały, trzeba sobie zrobić przerwę. Lipiec miałem całkowicie odpuścić i miesiąc pauzy ( a w razie czego nawet i sierpień ), ale wczoraj znajomy zadzwonił czy idę coś pokręcić.
Początkowo odmawiałem, nie umiałem się zebrać. Ale gdy podjechał pod dom, i jego dialogu postanowiłem wyskoczyć na te parę kilometrów, aby mi dał święty spokój.
Trasa na elektrownie, i to jeszcze ja jak najkrótszą trasę wybrałem, oczywiście co z kumplem jadę nad zalew ten zawsze łapie kapcia i nigdy nie ma dętki.
Przy powrocie do domu, zaproponowałem aby jeszcze odbić na Żory. Sam się zdziwiłem że ja to zaproponowałem, można powiedzieć że się odblokowałem i frajda z jazdy była. Widać że ta przerwa od roweru dobrze mi zrobiła bo dzisiaj nie ma bata, po robocie od razu spierdzielam na rower.
Kategoria do 75 km
- DST 52.84km
- Czas 02:37
- VAVG 20.19km/h
- VMAX 53.00km/h
- Temperatura 21.0°C
- Kalorie 1330kcal
- Podjazdy 486m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Radlińska tężnia.
Sobota, 30 maja 2015 · dodano: 30.05.2015 | Komentarze 3
Plan na dziś 100! Niestety zapomniałem o ustawce z znajomymi na godzinę 17, czillen am grillen, a na meteo.pl jakiś deszcz od 11 miał być.
Pobudka o 5 rano, nie szło dalej spać, obczaiłem pogodę na dziś i postanawiam o godzinie 8 wyjechać. I gdzie się tu wybrać? Patrząc za okno wieje masakrycznie. Trzeba coś wybrać krótszego.
Pierwsze co przyszło na myśl to wybrać się do Radlina na tężnie solankową. Do samego Radlina ciągle pod wiatr. Nie jest tak źle w kierunku tężni można się pomęczyć przynajmniej powrót będzie z wiatrem.
Drogą 78 w kierunku Wodzisławia Śląskiego, podjazdy konkretne jak dla mnie, nawet na jednym odcinku było 7% przewyższenia, co troszkę mnie ucieszyło, dawno takiej jazdy nie było. Rower naprawiony śmiga aż miło więc trening przed jutrzejszym tripem trening musi być.

Nowa kaseta, łańcuch, felga!
Początkowo miałem pierwszym zjazdem na Niedobczyce, ale pojechałem dalej i zacząłem się martwic czy będzie następny zjazd na Radlin? Był ale na Niedobczyce postanawiam zjechać a później będę szukał ( niestety nie znam tych rejonów ).
Ale udało się do jechać do Radlina, a tam już ładnie oznakowany kierunek na tężnię.



No to dawaj w drogę powrotną. Z Radlina na Niedobczyce, ale powrót już inna drogą, bo tą samą nie wypada. Były małe modyfikacje, i wyszło nawet lepiej bo mało co tymi drogami się jeźdźiło.

Meksyk.

Rybnickie ronda są The Best!
Docierając do Rybnika odbijam na Chwałowice w kierunku Makro nową drogą. Pierwszy raz tam jechałem i lekkie zdziwko było, OCB!.
Ogarnięta droga, kierunek Paruszowiec, następnie na Wielopole i w las, aby dotrzeć do Kamienia. A później to juz standardowo na Czerwionkę.
Trasa: Czerwionka - Rybnik - Radlin - Rybnik - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 69.56km
- Czas 03:06
- VAVG 22.44km/h
- VMAX 42.30km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1820kcal
- Podjazdy 399m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Zacieszacz 2!
Piątek, 29 maja 2015 · dodano: 29.05.2015 | Komentarze 0
Pomysł na dziś? Rower! A co można robić w tak piękny dzień jak nie rower.
W pracy ustaliłem w głowie sobie trasę na dzisiejszy trip, jakby tak pomyśleć to niedawno tą samą trasą jechałem, ale dziś lekka modyfikacja.
Najpierw na Dębieńsko, z wiatrem w plecy to można kręcić bez końca i tak do samego Knurowa.
Niestety w drodze na Pilchowice, wmordewind dawał o sobie znać, ale nie było chyba tak źle, bo średnia w granicach 20-22 km/h.
Wjeżdżając w las to już w ogóle bajka, aż tu nagle za Stanicą oberwanie chmury i z dobre 4 km w deszczu. Jednak drogi w kierunku Rud także mokre, a miałem wrażenie że ta chmura z drugiej strony nadeszła, a tu aż do samych Stodół drogi mokre.
Wąskotorówka.Dalej już droga standardowo do centrum Rybnika.
Za ośrodkiem żeglarskim "Kotwica" remontowali drogę, coś im długo to szło, jeszcze miesiąc temu tamtędy jechałem to jeszcze robole się tam kręcili, więc wtedy śmigałem drogą.
A dziś mi kopara opadła, nie wierzyłem własnym oczom to co widze... w Rybniku? Nie no nie możliwe, pierwsza ścieżka rowerowa asfaltowa!!! W końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i nie odjebał kaszany z brukiem na ścieżce.

Bravo Rybnik!!
Następnie na Centrum, z lekkimi modyfikacjami, w kierunku Obwiedni Południowej z tego co zauważyłem jeden pas zamknięty, więc odbijam na Orzepowice.
Na Paruszowcu kierunek Żory, i prosto do domu, kibicować siatkarzom w meczu z Sborną.
Trasa: Czerwionka - Knurów - Pilchowice - Rudy - Rybnik - Żory - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 54.21km
- Czas 02:31
- VAVG 21.54km/h
- VMAX 40.50km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1384kcal
- Podjazdy 282m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Nareszcie się udało ...
Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 28.05.2015 | Komentarze 0
... wskoczyć na rower, może jeszcze nie do końca jestem wyleczony, lekki katar i kaszel przeszkadzają ale nie mogłem już wytrzymać od tygodnia rower stoi naprawiony, a ja chory.
Dziś standardowa pętla na przełamanie, rowerek śmiga po remoncie aż miło, już się doczekać weekendu nie mogę, może jakieś gminobranie albo kolejne punkty Szlaku Zabytków Techniki do kolekcji zebrać? Hm kto to wie ale musi być na grubo!!
Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Chudów - Ornontowice - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 50.57km
- Czas 02:30
- VAVG 20.23km/h
- VMAX 40.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1292kcal
- Podjazdy 454m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#DPD 27 + ...
Piątek, 24 kwietnia 2015 · dodano: 24.04.2015 | Komentarze 0
... ponownie po pracy kierunek Żory, noga nieźle podaje, pogoda zajebista to trzeba wykorzystać. Droga powrotna uległa troszkę modyfikacji, nieźle się ten weekend zaczyna.
Trasa: Czerwionka - Rybnik - Żory - Czerwionka.
- DST 64.08km
- Czas 02:48
- VAVG 22.89km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1697kcal
- Podjazdy 318m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Plan wykonany w 100%.
Środa, 22 kwietnia 2015 · dodano: 22.04.2015 | Komentarze 0
Co tu dużo pisać, dziś powtórka z piątkowego tripa który wtedy nie siadł.
Dziś pogoda bombowa, pierwsza myśl w pracy czemu nie powtórzyć, tego czego nie udało się zrealizować. O 16:30 jestem już w trasie w kierunku Knurowa. Następnie na Pilchowice, i małe zdziwko noga podaje jak nigdy, trasa zaplanowana na 50 km, więc może ją troszkę zmodyfikować i lepszy dystans wykręcić.
Z Pilchowic przez Stanicę na Rudy, szło gładko i był fun jak nigdy, chyba się już na dobre przeprosiłem z rowerem i dziś w końcu od kilkunastu tripów uda się 60 za jednym razem machnąć. Bo z tym ostatnio było ciężko.
Między Rudami a Rybnikiem.Po zrobieniu tego zdjęcia, chowając aparat, nadjechał jakiś typ na kolarce, spojrzał na mnie i zaczął się śmiać, chyba z tego że foto robię.
W odwecie, ja nie byłem dłużny i również się uśmiechnąłem w jego kierunku i w głowie jedna myśl chłopie strój masz zajebisty ale zrób coś z tą kolarką, bo tam wszystko trzeszczało, piszczało nie wiem jak on może na tym rowerze jeździć, przecież można ocipieć od tych trzasków, pisków. Ja nie dałbym rady na takim czymś jeździć, u mnie tylko łańcuch zacznie wydawać lekkie dźwięki i już się wkurwiam.
Do Rybnika poszło gładko jak postole, odbijam w kierunku, basenu na Rudzie i pod Carefurem plompują balon.

Baloon.
Lekka rozkmina czy wracać czy dobić te następne kilometry? Obieram jeszcze kierunek Żory.
Po 50 kaemie krótka pauza na spożycie batonika musli bo coś ssanie się zaczęło. I tak sobie odpoczywam na obwodnicy do Żor, aż tu nagle paralotniarze, sobie śmigają. Tak na takiej paralotni to by się polatało.

Takiemu to fajnie.
I kolejny.Po pauzie standardowo na centrum Żor i odbijam na Czerwionkę. Po zmianie planu myślałem że te 70 dziś pęknie, niestety źle coś obliczyłem. Był jeszcze pomysł aby do domu wrócić przez Orzesze i Ornontowice ale kurcze nie miałem przedniej lampki (czołówka z biedry za 20 złociszy ale daje radę), trudno wracam do domu i tak w ten fajny dzień wyszedł całkiem ciekawa pętla.
Trasa: Czerwionka - Knurów - Pilchowice - Rudy - Rybnik - Żory - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 59.76km
- Czas 02:54
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 49.40km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1514kcal
- Podjazdy 565m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#XIX Rajd Pieszo - Kolarski "Ramżów" - Przegędza, Polana Kanetowiec.
Sobota, 11 kwietnia 2015 · dodano: 11.04.2015 | Komentarze 2
Kawalina na dziś!
Plan na dziś był taki że o 9 jadę na rynek rybnicki na spotkanie z ekipą którą mieliśmy jechać na XIX Rajd Pieszo - Kolarski "Ramżów", niestety nikt na forum nie odpisał o której zbiórka. Każdy się zapowiadał, a głupiego info nikt nie potrafił napisać o której ustawka. Trudno trzeba chyba tą grupę opuścić bo to jest żal co oni za wały kręcą.
Odpowiedzi nie było, więc ułożyłem sobie swój trip. O godzinie 9:00 siadam na rower i robię swój trip na rajd. Ostatnio byłem na tym rajdzie jakieś 15-17 lat temu jako łebek, z tamtych wspomnień mile to wspominam, ale wtedy mania kręcenia mnie nie zaraziła, tak jak teraz.
Postanawiam to sprawdzić czy coś się zmieniło. Wyruszam w kierunku Bełku następnie przez Szczejkowicki las zielonym szlakiem, aby dotrzeć do polany "Kanetowiec".


Rozpoczęcie rajdu zaplanowane było na 11:00, ale ja jak zwykle źle wyliczyłem czas i byłem pół godziny szybciej. Przywitałem się z członkami PTTK Ramża ... i na tym się skończyło siedziałem sam jak kołek.
Po godzinie 11 zaczęli się zjeżdżać uczestnicy, czekałem na ludzi z Rybnika którzy się ugadywali, bo chciałem z nimi pogadać o jutrzejszym tripie na Tychy ( ale o nich za chwilę jeszcze coś będzie ).

Skorzystałem z okazji że "uczestnicy" pojechali do leśniczówki posłuchać o lasach i dzikach, i porozmawiałem sobie z szefem PTTK.
Fajny gość, mimo że od kilku lat już nie jeźdźi, ze względu na stan zdrowia. Zapisał mnie na listę dostałem kupon na kiełbę i zaproszenie na spotkanie PTTK-owców. Ciekawy był co u mojego ojca bo go zna z kopalni, no i czy na rowerze śmigam tak tylko czy coś więcej. Poopowiadałem mu o wakacyjnych wyprawach, kilku się dołączyło posłuchać no i stąd to zaproszenie.
Reszta wróciła, inni dojechali, ja upiekłem sobie tą kiełbasę, chociaż było ciężko to usmażyć pchali się choćby od tygodnia nie jedli, wszamałem i mówię jadę dalej opuszczam to kółko wzajemnej adoracji. Sami znajomi, każdy każdemu dupę liże, szkoda gadać, nasłuchałem się alajnów, i mówię o nie tego to nie wytrzymie.
Aha bo bym zapomniał, z tego co się dowiedziałem ekipa z Rybnika podobno zbierała się o 10 na rynku, a o 11:40 jeszcze ich nie było, więc Gustav miał rację tempo 15 km a nawet mniejsze musieli mieć ( Seba miałeś rację 40 + na rajdzie ). Trzeba chyba opuścić tą grupę na FB bo coś czuje że z nimi to człowiek niema szans pokręcić.

Sam jak kołek, na boku, normalnie INTRUZ.

Kółko wzajemnej adoracji.

Kiełba.
Ludzi z Rybca nie dojechali, nie ugadam się co do jutra trudno karnę się sam na Paprocany jutro. Opuszczam biesiadę i układam plan na dalszą drogę, wymyśliłem sobie kierunek na Rudy i przez Pilchowice do domu.

Niestety na elektrowni, zmieniam plany, bo tak jakoś mnie zaczęło suszyć że masakra, co sklep to po jakieś piciu wstępuję, normalnie masakra cholerna kiełbasa. Na elektrowni krótka pauza popatrzeć jak se tymi tratwami pływają.


Widać że temperatura idealna na rower bo ludzi dużo spacerowało, z kijkami i bez, na rowerach również. Spotkałem byłą szefową jednego z rybnickich marketów w którym kiedyś pracowałem, chwilkę porozmawiałem i ruszam na niebieski szlak.
Plan miałem aby niebieskim do Kamienia dojechać, ale na Ochojcu znów zmieniam plany aby jak najszybciej być w domu bo coś mnie żołądek świrował, źle się czułem i jadę na Książenice zielonym szlakiem.
Musiałem zabić tą suszę zatrzymuje się w sklepie, a po chwili kuzyn wbija autem z pracy, porozmawiałem z nim chwilkę i prosto do domu.
Po powrocie trzeba wiosenne porządki ogarnąć i nagle podjeżdżają kumple żeby im luftu zatankować, szkoda że zamiatałem bo chęć z nimi pojechać była wielka.
Trasa: Czerwionka - Szczejkowice - Przegędza - Rybnik - Książenice - Czerwionka.
Ps. Pierwszy raz Endomondo pokazało więcej przejechanego dystansu niż licznik.
Kategoria do 75 km
- DST 53.11km
- Czas 02:22
- VAVG 22.44km/h
- VMAX 43.10km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1390kcal
- Podjazdy 435m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#15k z BS!
Piątek, 10 kwietnia 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 0
Kawałek na dziś
Jak się brać do kręcenia to się brać, jeszcze rozkręcenie ale jest postęp, dystans mógłby być większy ale umówiłem się z znajomym w sprawie rozliczenia rocznego.
Pogoda marzenia oby jak najdłużej, szybka pętla wpadła do kolekcji.
Po pracy szybki obiad, przebrać się i w drogę na Chudów odwiedzić zamek bo dawno mnie tam nie było.
A jutro wypad na rajd PTTK Ramżów do Przegędzy, zobaczyć co i jak, a po rajdzie dalej w drogę.


Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Chudów - Ornontowice - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 51.77km
- Czas 02:28
- VAVG 20.99km/h
- VMAX 40.60km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1306kcal
- Podjazdy 429m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#DPD 23 + sprawy.
Piątek, 20 marca 2015 · dodano: 20.03.2015 | Komentarze 0
Trasa: Czerwionka - Rybnik - Knurów - Czerwionka.
- DST 71.08km
- Czas 03:29
- VAVG 20.41km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1792kcal
- Podjazdy 608m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Szlak Zabytków Techniki - Kolonia Robotnicza Ficinus (15)
Sobota, 17 stycznia 2015 · dodano: 17.01.2015 | Komentarze 2
Dziś między godziną 13-14 na meteo zapowiadali deszcz, więc rano wstaję szybciej aby o 7:00 być już w drodze.
Niestety zacząłem się krzątać po mieszkaniu i wyjechałem dopiero 8:20. Dzisiejszy kierunek obieram na Rudę Śląską.
Postanawiam zobaczyć kolonię robotniczą "Ficinus", która należy SZT.
Jadę przez Orzesze, aby więcej kilometrów wpadł do statystyk, bo nie wiadomo jaka jutro będzie pogoda, zapowiadają deszcze więc trzeba wykorzystać dobra pogodę.
W Rudzie Śl. melduję się dosyć szybko, załączam OsmAnd, aby nie błądzić po mieście którego nic a nic nie znam.
Przy wpisywaniu do navi celu, jakiś kolo na rowerze nieźle poglebił na rondzie, na jego szczęście nic za nim nie jechało szybko się pozbierał. Nad autostradą robię krótką przerwę aby zmienić rękawiczki zimowe na rowerowe bo naprawdę dziś było fajnie ciepło.
Droga okazała się prosta cały czas drogą nr 925 przed siebie.

A4.
Do celu pozostało około 3 kilometrów, docieram raz dwa i kolejny punkt Szlaku Zabytków Techniki zaliczony. Pstrykam parę fotek i mogę się zbierać w drogę powrotną aby zdążyć przed deszczem.

Ciekawy wrzucik.

Tablica Informacyjna.

Kolonia Robotnicza Ficinus.

Aby nie wracać tą samą drogą do domu, kieruję się na Bielszowice, gdzie moim oczom ukazała się całkiem fajna ścieżka rowerowa, coraz więcej takich ścieżek miasta robią chyba poszli po rozum do głowy i wybili sobie ta kostkę brukową.

Nowa ścieżka rowerowa i KWK Bielszowice.
Oczywiście na ogrodzeniu kopalni mnóstwo transparentów informujących o akcji protestacyjnej, niech tylko się nie dadzą tym co rządzą tym krajem i go niszczą, niech rozdupcą ten cyrk na wiejskiej. Do granicy z Zabrzem podążam ciągle ścieżką rowerową, następnie na Makoszowy i wyjeżdżam pod kopalnią Sośnica-Makoszowy, gdzie również można zauważyć że ludzie walczą o ten zakład pracy.
Dalej już kierunek Przyszowice gdzie po 40 kilometrach robię krótki postój 5 minutowy. Później już standardowo na Knurów i kierunek dom, ale w Szczyglowicach postanawiam jechać przez Książenice i Kamień.
Trip wyszedł fajny, udało się wrócić przed deszczem chociaż jak na razie nie padze, może uda się jeszcze wieczorem jakieś 30 km wykręcić.
Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Ruda Śląska - Zabrze - Przyszowice - Knurów - Kamień - Czerwionka.
Kategoria do 75 km, Szlakiem Zabytków Techniki





