Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2014

Dystans całkowity:260.12 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:12:20
Średnia prędkość:21.09 km/h
Maksymalna prędkość:43.00 km/h
Suma podjazdów:1727 m
Suma kalorii:6583 kcal
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:28.90 km i 1h 22m
Więcej statystyk

DPD 3

Piątek, 28 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria DPD, do 50 km


Trasa: Czerwionka - Rybnik - Czerwionka.


W końcu udało się wyskoczyć i pokręcić.

Czwartek, 27 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km


W tym tygodniu pogoda rozpieszczała chęci były wielkie, aby pojeździć ale jakoś spraw się tyle nazbierało że dopiero dzisiaj wykręciłem te kilka kilometrów. Trasa taka sama jak ostatnio przed DPD, stanie się chyba moją ulubioną trasą na krótkie kręcenie, fajne podjazdy i co najważniejsze z wiatrem w plecy.

Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Czerwionka.


DPD 2

Środa, 19 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 50 km, DPD

Z rana super sucho, w trakcie pracy popadało, więc z powrotem po mokrej drodze a rower tak lśnił eh.

Trasa: Czerwionka - Rybnik - Czerwionka.


Po pracy, relaks.

Wtorek, 18 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km


Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Czerwionka.


DPD 1

Poniedziałek, 17 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria DPD, do 30 km

Pierwsze DPD w tym roku.

Trasa: Czerwionka - Rybnik - Czerwionka.


Sorry taki mamy klimat.

Sobota, 15 lutego 2014 · Komentarze(1)
Kategoria do 75 km


Super pogoda udało się wyskoczyć, pod koniec trasy myjnia zaliczona aby rowerek lśnił.

Trasa: Czerwionka - Ochojec - Pilchowice - Smolnica - Bojków - Gierałtowice - Przyszowice - Chudów - Czerwionka.


Brak mocy.

Sobota, 8 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Pogoda super, a mnie dopadł po 5 kilometrze jakiś kryzys. Odpuściłem, a szkoda.


Szybko czwartkowo po pracy.

Czwartek, 6 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Tylna linka z hamulca wczoraj została wymieniona, i tak jak przed wczoraj zaraz po pracy się przebieram i ruszam w koło gminy.
Już nie mogę się doczekać tych dłuższych dni, bo są chęci na dłuższe wojaże. W weekend trzeba sobie to odbić.


Lokalnie po pracy.

Wtorek, 4 lutego 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km


Pierwszy raz w lutym. Zaraz po pracy wskakuje na rower i mykam sobie lokalnymi drogami. Może krótki dystans, ale zawsze coś chociaż tyle. Jutro niestety czeka mnie zmiana linki tylnego hamulca, która niestety się na sam koniec, praktycznie przy samym domu zerwała.