Dziś między godziną 13-14 na meteo zapowiadali deszcz, więc rano wstaję szybciej aby o 7:00 być już w drodze.
Niestety zacząłem się krzątać po mieszkaniu i wyjechałem dopiero 8:20. Dzisiejszy kierunek obieram na Rudę Śląską.
Postanawiam zobaczyć kolonię robotniczą "Ficinus", która należy SZT.
Jadę przez Orzesze, aby więcej kilometrów wpadł do statystyk, bo nie wiadomo jaka jutro będzie pogoda, zapowiadają deszcze więc trzeba wykorzystać dobra pogodę.
W Rudzie Śl. melduję się dosyć szybko, załączam OsmAnd, aby nie błądzić po mieście którego nic a nic nie znam.
Przy wpisywaniu do navi celu, jakiś kolo na rowerze nieźle poglebił na rondzie, na jego szczęście nic za nim nie jechało szybko się pozbierał. Nad autostradą robię krótką przerwę aby zmienić rękawiczki zimowe na rowerowe bo naprawdę dziś było fajnie ciepło.
Droga okazała się prosta cały czas drogą nr 925 przed siebie.
A4.Do celu pozostało około 3 kilometrów, docieram raz dwa i kolejny punkt Szlaku Zabytków Techniki zaliczony. Pstrykam parę fotek i mogę się zbierać w drogę powrotną aby zdążyć przed deszczem.
Ciekawy wrzucik.
Tablica Informacyjna.
Kolonia Robotnicza Ficinus.
Aby nie wracać tą samą drogą do domu, kieruję się na Bielszowice, gdzie moim oczom ukazała się całkiem fajna ścieżka rowerowa, coraz więcej takich ścieżek miasta robią chyba poszli po rozum do głowy i wybili sobie ta kostkę brukową.
Nowa ścieżka rowerowa i KWK Bielszowice.Oczywiście na ogrodzeniu kopalni mnóstwo transparentów informujących o akcji protestacyjnej, niech tylko się nie dadzą tym co rządzą tym krajem i go niszczą, niech rozdupcą ten cyrk na wiejskiej. Do granicy z Zabrzem podążam ciągle ścieżką rowerową, następnie na Makoszowy i wyjeżdżam pod kopalnią Sośnica-Makoszowy, gdzie również można zauważyć że ludzie walczą o ten zakład pracy.
Dalej już kierunek Przyszowice gdzie po 40 kilometrach robię krótki postój 5 minutowy. Później już standardowo na Knurów i kierunek dom, ale w Szczyglowicach postanawiam jechać przez Książenice i Kamień.
Trip wyszedł fajny, udało się wrócić przed deszczem chociaż jak na razie nie padze, może uda się jeszcze wieczorem jakieś 30 km wykręcić.
Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Ruda Śląska - Zabrze - Przyszowice - Knurów - Kamień - Czerwionka.