Niedzielna lokalna walka z wiatrem.

Niedziela, 12 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Dziś plan był aby zaliczyć czarny szlak, ale niestety trasa uległa zmianie, wczorajsze 6 bronków zrobiły swoje jakoś źle się po nich czułem a wiatr za oknem również zniechęcał. Po krótkim namyśle zbieram się i schodzę do piwnicy po rower, wykręcić chociaż te 20 kilometrów po lokalnych drogach i szlakach, aby weekend był udany. Z początku nawet fajnie się kręciło, niestety mniej więcej na 20 kilometrze wmordewind i jedna wielka walka. Skończyło się na 27,82 km więc nie jest źle. Teraz pozostało tylko czekać do następnego weekendu, a przez najbliższe pięć dni poświęcić się pracy może jakieś DPD uda się zaliczyć.
Zdjęcie nie najlepszej jakości zresztą jak reszta pozostałych bo robione telefonem, a na cyfrówkę jakoś ostatnio mnie nie stać, może kiedyś się dorobię i coś konkretnego uda się zakupić.


Przydałaby się myjnia.


Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zycio

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]