avatar Ten blog rowerowy prowadzi luk85 z Czerwionka-Leszczyny. Mam przejechane 114247.51 kilometrów w tym 0.00 Jeżdżę z prędkością średnią 22.33 km/h.
Więcej o mnie.

Tak jest teraz:

button stats bikestats.pl

Tak było wcześniej

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Zaliczone gminy:

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy luk85.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

do 100 km

Dystans całkowity:45256.19 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:1726:44
Średnia prędkość:24.37 km/h
Maksymalna prędkość:70.50 km/h
Suma podjazdów:253876 m
Suma kalorii:1013217 kcal
Liczba aktywności:389
Średnio na aktywność:116.34 km i 4h 51m
Więcej statystyk
  • DST 75.72km
  • Czas 03:40
  • VAVG 20.65km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 1708kcal
  • Podjazdy 383m
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Oświęcim - Wadowice - Maków Podhalański.

Sobota, 28 czerwca 2014 · dodano: 09.07.2014 | Komentarze 0


Nadszedł dzień rozpoczęcia urlopu. W piątek wyruszamy z rowerami na samochodzie do Oświęcimia na pole namiotowe, aby następnego dnia wyruszyć w trojkę w Bieszczady przez Szczawnicę.



Zaczynamy ja dopiero w sobotę ponieważ znajomi w piątek wybrali się na koncert Soundgarden. Z samego rana pakujemy namioty, szybkie śniadanie, wytyczenie trasy i możemy ruszać na trasę.
Przejeżdżając przez Oświęcim kierujemy się na Wadowice przez Piotrowice bocznymi drogami w kierunku Frydrychowic. W Wadowicach meldujemy się dosyć szybko. Zwiedzamy rynek ilość turystów nas odstrasza, robimy parę zdjęć i następnie udajemy się na obiad.



Po konsumpcji, niestety chyba za dużo tego jedzenia jakoś opadliśmy z sił a do tego ten upał, po prostu się odechciało.
Ale cóż cel na dzisiaj to pole namiotowe w Makowie Podhalańskim, fajnie by było się szybko zalogować. Szybko niestety się nie udało ponieważ zaczęły się przewyższenia, była to nasza pierwsza wyprawa w takie rejony więc z początku łatwo nie było ( jak się okaże te początkowe przewyższenia to było nic z tym co nas później czekało).
Z Wadowic jedziemy głównymi drogami do Mucharza a następnie wzdłuż rzeki Skawa by prosto przed siebie dotrzeć do Suchej Beskidzkiej.Przewyższenia coraz bardziej stają się uciążliwe więc w Suchej robimy 30 minutową przerwę. Odwiedzamy Karczmę Rzym, szybki zakup wody, baterii do GPS-a i ruszamy dalej do Makowa Podhalańskiego.
W drodze do Makowa robimy jeszcze krótkie przerwy bo pagórki spowodowały u nas zmęczenie, a nie chcieliśmy zdrachać się i robić po pierwszym dniu jazdy dnia przerwy. Po godzinie 19 docieramy na pole namiotowe Jazy, opróżniamy jedną z sakw i z kumplem udajemy się do spożywczaka po kolacje i jakieś piwko na wieczór.










  • DST 78.92km
  • Czas 03:45
  • VAVG 21.05km/h
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 12: Myslibórz - Szczecin Dąbie

Piątek, 9 sierpnia 2013 · dodano: 13.08.2013 | Komentarze 0

Zbierając sie bardzo szybko (pobudka zafundowana śpiewami z pobliskiego klasztoru), ostatni dzień w pełnej grupie bo od dnia następnego w trójkę. Od Myśliborza do samego Szczecina Droga super 3/4 przejechanego dystansu to cały czas pas techniczny, miejscami lekkie zwężenia, lekkie podjazdy i po 35 km meldujemy się w Pyrzycach.


Pyrzyce.

Czekając w kawiarni z kumplem na resztę przeszło godzinę na pewno, dowiadujemy się że zrobili sobie przerwę na wcześniejszym Orlenie, lekkie zdenerwowanie było u nas na twarzach widać. Po spotkaniu już całej grupy, ruszamy dalej przed siebie, jeszcze nie przejechaliśmy 10 km a już zgubiliśmy pozostałą trójkę, stwierdzamy że to nie ma sensu ciągle na nich czekać i jedziemy we dwóch w kierunku Szczecina, kolejne 25 km szybko zleciało, ale kolejne 10 to była masakra główna drogą i zaczęła się ta 1/4 drogi bez pasa technicznego. W tym roku na pochwałę zasługują kierowcy tirów, jak nas widzieli nie śpieszyli się, zwalniali i zjeżdżali na lewy pas no po prostu brawa dla tych panów. Co innego te stare pierniki z osobówek co już nie powinni mieć praw do prowadzenia, jeden taki to jak by umiał to by po mnie przejechał. Ale koniec końców udało się dostać do Szczecina. Tu na skrzyżowaniu czekamy na resztę z dobre 30 minut dajemy im 5 min przerwy i ruszamy do dzielnicy Dąbie na pole namiotowe. Oczywiście sklepu nie było ale był bar chociaż szło się piwka zimnego napić, ale ceny jedzenia kosmiczne więc pozostaje szybki kurs do biedronki. Szybkie prysznice i rozpalamy grila, Hamburgery wyszły naprawdę super (nawet miałem chęć jednego wysłać do pani z baru w Pyrzycach by pokazać jej jak wygląda hamburger a nie to co ona mi zafundowała bułkę z sałatą z 8 zloty).


Zalew Szczeciński.


Panorama Zalewu Szczecińskiego o zachodzie słońca.


Znajoma która ma łatwość nawiązywania kontaktów z obcymi, po godzinnej rozmowie wraca i oświadcza że jedziemy w trójkę do Świnoujścia przez Niemcy, nawet mapkę od nich dostała. Szybka narada w trójkę co robimy i postanawiamy objechać zalew szczeciński po stronie niemieckiej.

  • DST 77.32km
  • Czas 03:58
  • VAVG 19.49km/h
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 11: Ostrów - Tarnów - Myślibórz

Czwartek, 8 sierpnia 2013 · dodano: 13.08.2013 | Komentarze 0






  • DST 89.23km
  • Czas 04:29
  • VAVG 19.90km/h
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 3: Pietrowice - Głubczyce - Prudnik - Nysa - Skorochów

Środa, 31 lipca 2013 · dodano: 13.08.2013 | Komentarze 0






  • DST 94.99km
  • Czas 05:06
  • VAVG 18.63km/h
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień 1: Czerwionka - Racibórz - Pietrowice

Poniedziałek, 29 lipca 2013 · dodano: 13.08.2013 | Komentarze 0






  • DST 82.97km
  • Czas 03:45
  • VAVG 22.13km/h
  • VMAX 37.50km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Plan wykonany. Szlak zabytków techniki (4)

Sobota, 15 czerwca 2013 · dodano: 15.06.2013 | Komentarze 0

Plany na dziś kierunek Pszczyna. Przed wyjściem lukam jeszcze na mapę jak najlepiej dojechać do Pszczyny. Wyciągam bestie i udaje się w kierunku Szczejkowickiego lasu aby dojechać do Żor. Tam wbijam się wiślankę i obieram cel na Pawłowice aby później na skrzyżowaniu skręcić w lewo na ul. Pszczyńską. Ale jak ja mam to w zwyczaju coś zawsze pokiełbasić, zamiast w Pawłowicach na skrzyżowaniu skręcić, odbiłem w lewo już w Warszowicach. Nawet na dobre to mi wyszło bo spokojniejsza droga i mniej samochodów. Kręcąc cały czas prosto docieram do Mizerowa, i tu po 23 kilometrach robię 5 minutowy postój pod OSP Mizerów.



Stary wóz strażacki pod OSP Mizerów.


Ruszam dalej prosto przed siebie, nagle skrzyżowanie i skręcam w prawo i prosto do pszczyńskiej na którą miałem wjechać w Pawłowicach. Jestem na odpowiedniej drodze więc kręcę dalej w kierunku Brzeźc. Tu mała pauza na zrobienie fotki kościoła. Z wieży tego kościoła Wojsko Polskie miało dobry punkt obserwacyjny i powstrzymało nacierających Niemców. Niestety wieża została uszkodzona przez ostrzał niemiecki (troszkę historii wyczytanej z wiki.)




Do Pszczyny pozostało już tylko 10 kilometrów, ale przed wjechaniem do centrum odbijam nad jezioro Łąka gdzie już miałem rok temu okazję być.





Szybkie foto i śmigam dalej wjeżdżam do Pszczyny pod Zagrodę Żubrów. Chciałem wejść zobaczyć ale podobno 10 złociszy wstęp więc odpuściłem.



Następnie udaję się na zamek, krótka przerwa na konsumpcje i ugaszenie pragnienia no i na zrobienie kilku zdjęć.







Dale ruszam na rynek skoro już tu jestem to warto zobaczyć. Jakoś mnie pszczyński rynek nie zachwycił widziało się lepsze.




Kilka minut ponownej przerwy na rynku, kilka wykonanych telefonów i nagle oświeciło mnie że w znajduje się tutaj Muzeum Prasy Śląskiej zaliczane do Szlaku Zabytków Techniki (4). Więc ruszam i szukam po uliczkach wokół rynku troszkę mi zeszło ale znalazłem. Muszę powiedzieć że nie źle wkomponowane w inne kamienice parę razy to ominąłem ale w końcu się udało.




Fotka zrobiona więc trzeba się zbierać w drogę powrotną. Początkowo zaplanowałem wracać drogą w kierunku Orzesza ale plany uległy zmianie i zmieniam trasę na drogę prosto do Żor. Tak kręcąc się jeszcze po mieście moim oczom ukazała się ku mojemu zdziwieniu tabliczka szlaku EuroVelo 4 (Szlak Europy Centralnej: Roscoff – Kijów), nawet nie wiedziałem że R4 biegnie przez Pszczynę.





Po zdjęciu ruszam w drogę powrotną w kierunku Żor. Docierając do Rudziczki zatrzymuję się pod sklepem w celu uzupełnienia płynów, spotykając sakwiarza ucinając krotką pogawędkę gdzie zmierza. Z rozmowy dowiedziałem się że jedzie z Wrocławia do Zakopanego. Jako że też urlopy mam sakwowe porozmawialiśmy na temat wyjazdów z sakwami. Po 20 minutach fajnej rozmowy udaję się już do domu bo telefon się rozdzwonił na dobre. Dzisiejszą wyprawę należy zaliczyć do jak najbardziej udanych. Teraz szybki prysznic i trzeba się wybrać na AROUND THE ROCK na LAO CHE. Oby nie było kaca bo jutro Dni Rybnika i jakiś Rajd Rowerowy ma się odbyć więc trzeba go sprawdzić.

  • DST 87.65km
  • Czas 04:17
  • VAVG 20.46km/h
  • VMAX 50.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD 14 + Szlakiem Zabytków Techniki (1) - Kopalania Guido

Piątek, 26 kwietnia 2013 · dodano: 26.04.2013 | Komentarze 1

Najpierw DPD i na tym się miało skończyć, ale jeden telefon wystarczył aby zmienić zdanie. Znudziło się kręcenie po znajomych trasach więc wybór padł na kierunek Zabrze.



Stadion Górnika w budowie.



Guido.



Pałac w Przyszowicach.



  • DST 78.44km
  • Czas 03:43
  • VAVG 21.10km/h
  • VMAX 49.50km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

DPD 13, następnie relaks na rowerze

Środa, 24 kwietnia 2013 · dodano: 24.04.2013 | Komentarze 0

Najpierw praca, a po pracy w trójkę wyruszamy w kurs po gminie, jednak lepiej jeździć z kimś niż sam, kumpel się mocno wkręcił, i chęci coraz większe na kręcenie. A teraz Liga Mistrzów byle do przodu dla BVB.

Trasa 1: Czerwionka - Rybnik - Czerwionka - 32,74 km

Trasa 2: Po gminie: Czerwionka - Stanowice - Szczejkowice - Palowice - Bełk - Dębieńsko - Czuhów - Leszczyny - Stanowice - Czerwionka - 45,70 km
Kategoria do 100 km


  • DST 90.00km
  • Czas 04:11
  • VAVG 21.51km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Sprzęt KROSS Evado 2.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trasa: Czerwionka - Pszczyna - Czerwionka

Sobota, 28 lipca 2012 · dodano: 29.07.2012 | Komentarze 0

Kategoria do 100 km