Więcej o mnie.
Tak jest teraz:
Tak było wcześniej
Zaliczone gminy:
Kategorie
- Baltic Tour 2022
- Bieszczady 2014
- Brevet Godzyczki - Jožin z Bažin
- Coffe Ride
- Coffee Ride
- do 100 km
- DO 150 KM
- DO 200 KM
- Do 250 km
- do 30 km
- Do 300 km
- DO 350 Km
- Do 400 km
- Do 450 km
- do 50 km
- Do 500 km
- Do 550 km
- do 75 km
- DPD
- GreenVelo 2016
- GREENVELO 2020
- GREENVELO 2021
- Holandia - Zelandia 2015
- Lubuska Szosa 2025
- MTB
- Pepiki Ride
- powyżej 100 km
- POWYŻEJ 200 KM
- Rajd Doliną Dunajca
- Rapha Festive 500 2015
- Roweroholicy Chillout
- Szlak Orlich Gniazd 2017
- Szlakiem Zabytków Techniki
- Szosa
- Tam i nazot Tour 2023
- Tatra Road Race
- Tour de Bałtic 2012
- TOUR DE SILESIA
- Tour de Silesia Gravel
- Tour de Tatry
- Ultra Duch Sanu
- Ultra Race Silesia
- Ultramaraton Duch Puszczy
- Urlop 2015
- Velo Soła
- Wiślana Trasa Rowerowa 2019
- Wyprawa 2018
- Zachodnia Polska 2013
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec2 - 0
- 2026, Maj12 - 0
- 2026, Kwiecień10 - 0
- 2026, Marzec10 - 0
- 2026, Luty1 - 0
- 2025, Listopad6 - 0
- 2025, Październik8 - 0
- 2025, Wrzesień10 - 0
- 2025, Sierpień14 - 0
- 2025, Lipiec8 - 0
- 2025, Czerwiec12 - 0
- 2025, Maj13 - 0
- 2025, Kwiecień11 - 0
- 2025, Marzec10 - 0
- 2025, Luty2 - 0
- 2025, Styczeń1 - 0
- 2024, Grudzień1 - 0
- 2024, Listopad5 - 0
- 2024, Październik10 - 0
- 2024, Wrzesień5 - 0
- 2024, Sierpień23 - 0
- 2024, Lipiec17 - 0
- 2024, Czerwiec22 - 0
- 2024, Maj15 - 0
- 2024, Kwiecień16 - 0
- 2024, Marzec18 - 0
- 2024, Luty15 - 0
- 2024, Styczeń1 - 0
- 2023, Grudzień2 - 0
- 2023, Listopad12 - 0
- 2023, Październik14 - 0
- 2023, Wrzesień19 - 0
- 2023, Sierpień19 - 0
- 2023, Lipiec14 - 0
- 2023, Czerwiec23 - 0
- 2023, Maj21 - 0
- 2023, Kwiecień17 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty18 - 0
- 2023, Styczeń15 - 0
- 2022, Grudzień3 - 0
- 2022, Listopad11 - 0
- 2022, Październik24 - 0
- 2022, Wrzesień21 - 0
- 2022, Sierpień20 - 0
- 2022, Lipiec22 - 0
- 2022, Czerwiec14 - 0
- 2022, Maj19 - 0
- 2022, Kwiecień18 - 0
- 2022, Marzec22 - 0
- 2022, Luty12 - 0
- 2022, Styczeń6 - 0
- 2021, Grudzień4 - 0
- 2021, Listopad8 - 0
- 2021, Październik15 - 0
- 2021, Wrzesień17 - 0
- 2021, Sierpień15 - 0
- 2021, Lipiec20 - 0
- 2021, Czerwiec14 - 0
- 2021, Maj15 - 0
- 2021, Kwiecień12 - 0
- 2021, Marzec22 - 0
- 2021, Luty13 - 0
- 2021, Styczeń11 - 0
- 2020, Grudzień3 - 0
- 2020, Listopad8 - 0
- 2020, Październik10 - 0
- 2020, Wrzesień19 - 0
- 2020, Sierpień19 - 0
- 2020, Lipiec23 - 0
- 2020, Czerwiec12 - 0
- 2020, Maj20 - 0
- 2020, Kwiecień11 - 0
- 2020, Marzec18 - 0
- 2020, Luty11 - 0
- 2020, Styczeń7 - 0
- 2019, Grudzień8 - 0
- 2019, Listopad16 - 0
- 2019, Październik30 - 0
- 2019, Wrzesień30 - 0
- 2019, Sierpień29 - 0
- 2019, Lipiec25 - 0
- 2019, Czerwiec15 - 0
- 2019, Maj7 - 0
- 2019, Kwiecień10 - 0
- 2019, Marzec17 - 0
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń10 - 0
- 2018, Grudzień8 - 0
- 2018, Listopad16 - 0
- 2018, Październik9 - 0
- 2018, Wrzesień13 - 0
- 2018, Sierpień2 - 0
- 2018, Lipiec11 - 0
- 2018, Czerwiec3 - 0
- 2018, Maj10 - 0
- 2018, Kwiecień12 - 0
- 2018, Marzec5 - 0
- 2017, Październik1 - 0
- 2017, Lipiec10 - 0
- 2017, Czerwiec7 - 0
- 2017, Maj4 - 0
- 2017, Kwiecień5 - 0
- 2017, Marzec3 - 0
- 2017, Styczeń8 - 3
- 2016, Grudzień4 - 0
- 2016, Listopad7 - 0
- 2016, Październik1 - 0
- 2016, Sierpień26 - 1
- 2016, Lipiec24 - 0
- 2016, Czerwiec26 - 0
- 2016, Maj24 - 0
- 2016, Kwiecień14 - 1
- 2016, Marzec13 - 0
- 2016, Luty4 - 2
- 2016, Styczeń5 - 0
- 2015, Grudzień11 - 2
- 2015, Listopad4 - 0
- 2015, Październik5 - 0
- 2015, Wrzesień10 - 0
- 2015, Sierpień16 - 2
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Czerwiec23 - 0
- 2015, Maj7 - 3
- 2015, Kwiecień16 - 2
- 2015, Marzec8 - 0
- 2015, Luty16 - 6
- 2015, Styczeń16 - 6
- 2014, Grudzień12 - 4
- 2014, Listopad9 - 0
- 2014, Październik15 - 0
- 2014, Wrzesień22 - 2
- 2014, Sierpień13 - 0
- 2014, Lipiec12 - 0
- 2014, Czerwiec7 - 0
- 2014, Maj12 - 3
- 2014, Kwiecień19 - 4
- 2014, Marzec16 - 1
- 2014, Luty9 - 1
- 2014, Styczeń8 - 4
- 2013, Listopad1 - 0
- 2013, Wrzesień11 - 0
- 2013, Sierpień18 - 0
- 2013, Lipiec11 - 0
- 2013, Czerwiec8 - 2
- 2013, Maj5 - 3
- 2013, Kwiecień9 - 6
- 2013, Marzec3 - 4
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Październik7 - 1
- 2012, Wrzesień16 - 2
- 2012, Sierpień21 - 0
- 2012, Lipiec10 - 0
- 2012, Czerwiec16 - 0
- 2012, Maj4 - 0
- 2012, Kwiecień9 - 0
- 2012, Marzec1 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
do 75 km
| Dystans całkowity: | 76331.34 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 3045:06 |
| Średnia prędkość: | 23.55 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 533.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 428112 m |
| Suma kalorii: | 1662697 kcal |
| Liczba aktywności: | 899 |
| Średnio na aktywność: | 84.91 km i 3h 36m |
| Więcej statystyk | |
- DST 54.21km
- Czas 02:31
- VAVG 21.54km/h
- VMAX 40.50km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1384kcal
- Podjazdy 282m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Nareszcie się udało ...
Czwartek, 28 maja 2015 · dodano: 28.05.2015 | Komentarze 0
... wskoczyć na rower, może jeszcze nie do końca jestem wyleczony, lekki katar i kaszel przeszkadzają ale nie mogłem już wytrzymać od tygodnia rower stoi naprawiony, a ja chory.
Dziś standardowa pętla na przełamanie, rowerek śmiga po remoncie aż miło, już się doczekać weekendu nie mogę, może jakieś gminobranie albo kolejne punkty Szlaku Zabytków Techniki do kolekcji zebrać? Hm kto to wie ale musi być na grubo!!
Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Chudów - Ornontowice - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 50.57km
- Czas 02:30
- VAVG 20.23km/h
- VMAX 40.90km/h
- Temperatura 20.0°C
- Kalorie 1292kcal
- Podjazdy 454m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#DPD 27 + ...
Piątek, 24 kwietnia 2015 · dodano: 24.04.2015 | Komentarze 0
... ponownie po pracy kierunek Żory, noga nieźle podaje, pogoda zajebista to trzeba wykorzystać. Droga powrotna uległa troszkę modyfikacji, nieźle się ten weekend zaczyna.
Trasa: Czerwionka - Rybnik - Żory - Czerwionka.
- DST 64.08km
- Czas 02:48
- VAVG 22.89km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 16.0°C
- Kalorie 1697kcal
- Podjazdy 318m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Plan wykonany w 100%.
Środa, 22 kwietnia 2015 · dodano: 22.04.2015 | Komentarze 0
Co tu dużo pisać, dziś powtórka z piątkowego tripa który wtedy nie siadł.
Dziś pogoda bombowa, pierwsza myśl w pracy czemu nie powtórzyć, tego czego nie udało się zrealizować. O 16:30 jestem już w trasie w kierunku Knurowa. Następnie na Pilchowice, i małe zdziwko noga podaje jak nigdy, trasa zaplanowana na 50 km, więc może ją troszkę zmodyfikować i lepszy dystans wykręcić.
Z Pilchowic przez Stanicę na Rudy, szło gładko i był fun jak nigdy, chyba się już na dobre przeprosiłem z rowerem i dziś w końcu od kilkunastu tripów uda się 60 za jednym razem machnąć. Bo z tym ostatnio było ciężko.
Między Rudami a Rybnikiem.Po zrobieniu tego zdjęcia, chowając aparat, nadjechał jakiś typ na kolarce, spojrzał na mnie i zaczął się śmiać, chyba z tego że foto robię.
W odwecie, ja nie byłem dłużny i również się uśmiechnąłem w jego kierunku i w głowie jedna myśl chłopie strój masz zajebisty ale zrób coś z tą kolarką, bo tam wszystko trzeszczało, piszczało nie wiem jak on może na tym rowerze jeździć, przecież można ocipieć od tych trzasków, pisków. Ja nie dałbym rady na takim czymś jeździć, u mnie tylko łańcuch zacznie wydawać lekkie dźwięki i już się wkurwiam.
Do Rybnika poszło gładko jak postole, odbijam w kierunku, basenu na Rudzie i pod Carefurem plompują balon.

Baloon.
Lekka rozkmina czy wracać czy dobić te następne kilometry? Obieram jeszcze kierunek Żory.
Po 50 kaemie krótka pauza na spożycie batonika musli bo coś ssanie się zaczęło. I tak sobie odpoczywam na obwodnicy do Żor, aż tu nagle paralotniarze, sobie śmigają. Tak na takiej paralotni to by się polatało.

Takiemu to fajnie.
I kolejny.Po pauzie standardowo na centrum Żor i odbijam na Czerwionkę. Po zmianie planu myślałem że te 70 dziś pęknie, niestety źle coś obliczyłem. Był jeszcze pomysł aby do domu wrócić przez Orzesze i Ornontowice ale kurcze nie miałem przedniej lampki (czołówka z biedry za 20 złociszy ale daje radę), trudno wracam do domu i tak w ten fajny dzień wyszedł całkiem ciekawa pętla.
Trasa: Czerwionka - Knurów - Pilchowice - Rudy - Rybnik - Żory - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 59.76km
- Czas 02:54
- VAVG 20.61km/h
- VMAX 49.40km/h
- Temperatura 19.0°C
- Kalorie 1514kcal
- Podjazdy 565m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#XIX Rajd Pieszo - Kolarski "Ramżów" - Przegędza, Polana Kanetowiec.
Sobota, 11 kwietnia 2015 · dodano: 11.04.2015 | Komentarze 2
Kawalina na dziś!
Plan na dziś był taki że o 9 jadę na rynek rybnicki na spotkanie z ekipą którą mieliśmy jechać na XIX Rajd Pieszo - Kolarski "Ramżów", niestety nikt na forum nie odpisał o której zbiórka. Każdy się zapowiadał, a głupiego info nikt nie potrafił napisać o której ustawka. Trudno trzeba chyba tą grupę opuścić bo to jest żal co oni za wały kręcą.
Odpowiedzi nie było, więc ułożyłem sobie swój trip. O godzinie 9:00 siadam na rower i robię swój trip na rajd. Ostatnio byłem na tym rajdzie jakieś 15-17 lat temu jako łebek, z tamtych wspomnień mile to wspominam, ale wtedy mania kręcenia mnie nie zaraziła, tak jak teraz.
Postanawiam to sprawdzić czy coś się zmieniło. Wyruszam w kierunku Bełku następnie przez Szczejkowicki las zielonym szlakiem, aby dotrzeć do polany "Kanetowiec".


Rozpoczęcie rajdu zaplanowane było na 11:00, ale ja jak zwykle źle wyliczyłem czas i byłem pół godziny szybciej. Przywitałem się z członkami PTTK Ramża ... i na tym się skończyło siedziałem sam jak kołek.
Po godzinie 11 zaczęli się zjeżdżać uczestnicy, czekałem na ludzi z Rybnika którzy się ugadywali, bo chciałem z nimi pogadać o jutrzejszym tripie na Tychy ( ale o nich za chwilę jeszcze coś będzie ).

Skorzystałem z okazji że "uczestnicy" pojechali do leśniczówki posłuchać o lasach i dzikach, i porozmawiałem sobie z szefem PTTK.
Fajny gość, mimo że od kilku lat już nie jeźdźi, ze względu na stan zdrowia. Zapisał mnie na listę dostałem kupon na kiełbę i zaproszenie na spotkanie PTTK-owców. Ciekawy był co u mojego ojca bo go zna z kopalni, no i czy na rowerze śmigam tak tylko czy coś więcej. Poopowiadałem mu o wakacyjnych wyprawach, kilku się dołączyło posłuchać no i stąd to zaproszenie.
Reszta wróciła, inni dojechali, ja upiekłem sobie tą kiełbasę, chociaż było ciężko to usmażyć pchali się choćby od tygodnia nie jedli, wszamałem i mówię jadę dalej opuszczam to kółko wzajemnej adoracji. Sami znajomi, każdy każdemu dupę liże, szkoda gadać, nasłuchałem się alajnów, i mówię o nie tego to nie wytrzymie.
Aha bo bym zapomniał, z tego co się dowiedziałem ekipa z Rybnika podobno zbierała się o 10 na rynku, a o 11:40 jeszcze ich nie było, więc Gustav miał rację tempo 15 km a nawet mniejsze musieli mieć ( Seba miałeś rację 40 + na rajdzie ). Trzeba chyba opuścić tą grupę na FB bo coś czuje że z nimi to człowiek niema szans pokręcić.

Sam jak kołek, na boku, normalnie INTRUZ.

Kółko wzajemnej adoracji.

Kiełba.
Ludzi z Rybca nie dojechali, nie ugadam się co do jutra trudno karnę się sam na Paprocany jutro. Opuszczam biesiadę i układam plan na dalszą drogę, wymyśliłem sobie kierunek na Rudy i przez Pilchowice do domu.

Niestety na elektrowni, zmieniam plany, bo tak jakoś mnie zaczęło suszyć że masakra, co sklep to po jakieś piciu wstępuję, normalnie masakra cholerna kiełbasa. Na elektrowni krótka pauza popatrzeć jak se tymi tratwami pływają.


Widać że temperatura idealna na rower bo ludzi dużo spacerowało, z kijkami i bez, na rowerach również. Spotkałem byłą szefową jednego z rybnickich marketów w którym kiedyś pracowałem, chwilkę porozmawiałem i ruszam na niebieski szlak.
Plan miałem aby niebieskim do Kamienia dojechać, ale na Ochojcu znów zmieniam plany aby jak najszybciej być w domu bo coś mnie żołądek świrował, źle się czułem i jadę na Książenice zielonym szlakiem.
Musiałem zabić tą suszę zatrzymuje się w sklepie, a po chwili kuzyn wbija autem z pracy, porozmawiałem z nim chwilkę i prosto do domu.
Po powrocie trzeba wiosenne porządki ogarnąć i nagle podjeżdżają kumple żeby im luftu zatankować, szkoda że zamiatałem bo chęć z nimi pojechać była wielka.
Trasa: Czerwionka - Szczejkowice - Przegędza - Rybnik - Książenice - Czerwionka.
Ps. Pierwszy raz Endomondo pokazało więcej przejechanego dystansu niż licznik.
Kategoria do 75 km
- DST 53.11km
- Czas 02:22
- VAVG 22.44km/h
- VMAX 43.10km/h
- Temperatura 17.0°C
- Kalorie 1390kcal
- Podjazdy 435m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#15k z BS!
Piątek, 10 kwietnia 2015 · dodano: 10.04.2015 | Komentarze 0
Kawałek na dziś
Jak się brać do kręcenia to się brać, jeszcze rozkręcenie ale jest postęp, dystans mógłby być większy ale umówiłem się z znajomym w sprawie rozliczenia rocznego.
Pogoda marzenia oby jak najdłużej, szybka pętla wpadła do kolekcji.
Po pracy szybki obiad, przebrać się i w drogę na Chudów odwiedzić zamek bo dawno mnie tam nie było.
A jutro wypad na rajd PTTK Ramżów do Przegędzy, zobaczyć co i jak, a po rajdzie dalej w drogę.


Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Chudów - Ornontowice - Czerwionka.
Kategoria do 75 km
- DST 51.77km
- Czas 02:28
- VAVG 20.99km/h
- VMAX 40.60km/h
- Temperatura 9.0°C
- Kalorie 1306kcal
- Podjazdy 429m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#DPD 23 + sprawy.
Piątek, 20 marca 2015 · dodano: 20.03.2015 | Komentarze 0
Trasa: Czerwionka - Rybnik - Knurów - Czerwionka.
- DST 71.08km
- Czas 03:29
- VAVG 20.41km/h
- VMAX 42.50km/h
- Temperatura 8.0°C
- Kalorie 1792kcal
- Podjazdy 608m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#Szlak Zabytków Techniki - Kolonia Robotnicza Ficinus (15)
Sobota, 17 stycznia 2015 · dodano: 17.01.2015 | Komentarze 2
Dziś między godziną 13-14 na meteo zapowiadali deszcz, więc rano wstaję szybciej aby o 7:00 być już w drodze.
Niestety zacząłem się krzątać po mieszkaniu i wyjechałem dopiero 8:20. Dzisiejszy kierunek obieram na Rudę Śląską.
Postanawiam zobaczyć kolonię robotniczą "Ficinus", która należy SZT.
Jadę przez Orzesze, aby więcej kilometrów wpadł do statystyk, bo nie wiadomo jaka jutro będzie pogoda, zapowiadają deszcze więc trzeba wykorzystać dobra pogodę.
W Rudzie Śl. melduję się dosyć szybko, załączam OsmAnd, aby nie błądzić po mieście którego nic a nic nie znam.
Przy wpisywaniu do navi celu, jakiś kolo na rowerze nieźle poglebił na rondzie, na jego szczęście nic za nim nie jechało szybko się pozbierał. Nad autostradą robię krótką przerwę aby zmienić rękawiczki zimowe na rowerowe bo naprawdę dziś było fajnie ciepło.
Droga okazała się prosta cały czas drogą nr 925 przed siebie.

A4.
Do celu pozostało około 3 kilometrów, docieram raz dwa i kolejny punkt Szlaku Zabytków Techniki zaliczony. Pstrykam parę fotek i mogę się zbierać w drogę powrotną aby zdążyć przed deszczem.

Ciekawy wrzucik.

Tablica Informacyjna.

Kolonia Robotnicza Ficinus.

Aby nie wracać tą samą drogą do domu, kieruję się na Bielszowice, gdzie moim oczom ukazała się całkiem fajna ścieżka rowerowa, coraz więcej takich ścieżek miasta robią chyba poszli po rozum do głowy i wybili sobie ta kostkę brukową.

Nowa ścieżka rowerowa i KWK Bielszowice.
Oczywiście na ogrodzeniu kopalni mnóstwo transparentów informujących o akcji protestacyjnej, niech tylko się nie dadzą tym co rządzą tym krajem i go niszczą, niech rozdupcą ten cyrk na wiejskiej. Do granicy z Zabrzem podążam ciągle ścieżką rowerową, następnie na Makoszowy i wyjeżdżam pod kopalnią Sośnica-Makoszowy, gdzie również można zauważyć że ludzie walczą o ten zakład pracy.
Dalej już kierunek Przyszowice gdzie po 40 kilometrach robię krótki postój 5 minutowy. Później już standardowo na Knurów i kierunek dom, ale w Szczyglowicach postanawiam jechać przez Książenice i Kamień.
Trip wyszedł fajny, udało się wrócić przed deszczem chociaż jak na razie nie padze, może uda się jeszcze wieczorem jakieś 30 km wykręcić.
Trasa: Czerwionka - Orzesze - Ornontowice - Ruda Śląska - Zabrze - Przyszowice - Knurów - Kamień - Czerwionka.
Kategoria do 75 km, Szlakiem Zabytków Techniki
- DST 58.12km
- Czas 02:53
- VAVG 20.16km/h
- VMAX 35.30km/h
- Temperatura 4.0°C
- Kalorie 1467kcal
- Podjazdy 338m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
#A miało być tak pięknie.
Niedziela, 11 stycznia 2015 · dodano: 11.01.2015 | Komentarze 2
Pogoda ostatnio nie rozpieszczała, ciągle jakiś deszcz lub wiatr zniechęcał do wyjścia na rower.
Wczoraj sprawdzam meteo.pl i ma być może nie ładnie, ale można kręcić. O godzinie 9:00 jestem już w trasie w kierunku Żor.
Miał być spontan, najpierw Żory a później się zobaczy, polecę na free, tak aby 50 km dziś pękło. Ale w Żorach postanawiam odwiedzić powiat Pszczyński, zerkam do Google Keep, czy w tym powiecie jakiejś gminy mi nie brakuje, patrzę i gmina Miedźna pozostała do odwiedzenia.
No to dawaj jadę na Pszczynę, kolano nie dokuczało, ale coś lewa noga odmawiała posłuszeństwa, nie wiem co jest grane, może przeciążyłem ją ćwiczeniami za które się ostatnio zabrałem aby forma była lepsza.

Cała droga moja.
Za Suszcem puste drogi fajnie się kręciło bo z wiatrem, z powrotem będzie wmordewind, ale co tam daje dalej setka dziś musi pęknąć.
Dojeżdżając do Pszczyny krótka pauza na zrobienie zdjęcia ledwie widocznego Beskidu.

Beskidy!
Dalej już na zamek, odwiedzić park gdzie można fajnie posiedzieć i się odciąć, konsumuje bułę, parę fotek w parku i mozna ruszać dalej w kierunku Miedźna.

Park przy zamku.



Koniec tego dobrego ruszam dalej po ostatnia gminę w powiecie pszczyńskim. Drogą 933 docieram do skrzyżowania z krajową "1", i tu się trochę pogubiłem. Ale od czego jest wujek google, załączam navi i ... niech ich szlak jasny trafi wyprowadził mnie na jakieś bagna. Rezygnuję z pomocy i jadę na własny rachunek trudno w razie czego będę błądził.
Wbijam z powrotem na drogę 933 w kierunku Ćwiklic. Na skrzyżowaniu pod biedrą, odbijam w lewo na Bodzów. Znaku tej miejscowości nie było, ale jadę dalej. Nagle moim oczom ukazał się znak ostatniej gminy w powiecie Pszczyńskim.
Jest Miedźna zaliczona.

Ostatnia gmina zaliczona w tym powiecie.
Ostatnia gmina w powiecie zaliczona no to wracam na drogę 933 w kierunku Pszczyny.

Dobijam do 933 i nagle wmordewind mnie blokuje, będzie ciężko wrócić ale co tam jadę. Średnia prędkość spadła masakrycznie, jak było 22-25 tak spadła do 15-18 a nawet do 11-13 na podjazdach.
Myślę w takim tempie to się zesram, postanawiam nacisnąć pod górkę i na 58 kilometrze szlak trafił łańcuch, po prostu się zerwał gdy przycisłem. Cos ten nowy rok mnie blokuje.
A miał dziś seta pęknąć eh :/ .
Wyłączam endomondo, ściągam licznik i z buta z rowerem 8 km do Pszczyny na PKP ale niestety trzeba 3 godziny czekać na cug do Szczejkowic a później 11 km z buta.
Dzwonię do kumpla co posiada kombi czy po mnie nie podjedzie? Pierwszy telefon i odmówił był zajęty. Mówi się szkoda, ogarniam jakiś spożywczy, wchodząc do niego,kumpel dzwoni że już się zbiera i że ma czekać na parkingu przy zagrodzie z żubrami.
Uratował mnie życie.
Podjeżdża, ściągam koła i pakujemy Krossa na tył. Miała być dziś setka, wyszło jak wyszło, szkoda mogła być kolejna setka do kolekcji.
Kolejna gmina do kolekcji: Miedźna.
Kategoria do 75 km
- DST 63.30km
- Czas 03:10
- VAVG 19.99km/h
- VMAX 29.90km/h
- Temperatura -1.0°C
- Kalorie 1602kcal
- Podjazdy 459m
- Sprzęt KROSS Evado 1.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Sylwestrowa Elektrownia.
Środa, 31 grudnia 2014 · dodano: 31.12.2014 | Komentarze 2
Ostatni trip w tym roku udał się elegancko. W czterech ruszamy na podbój Niebieskiej Pętli, w ekipie siła. Z temperaturą nie było źle, może dlatego że ubrałem się jakbym na syberie jechał. Ogólnie cała pętla na duży plus.


Kategoria do 75 km
- DST 62.51km
- Czas 03:11
- VAVG 19.64km/h
- VMAX 36.00km/h
- Temperatura 7.0°C
- Kalorie 1577kcal
- Podjazdy 523m
- Sprzęt KROSS Evado 2.0
- Aktywność Jazda na rowerze
Szlak Zabytków Techniki - Muzeum Odlewnictwa Artystycznego (13), Muzeum Techniki Sanitarnej (14).
Niedziela, 14 grudnia 2014 · dodano: 14.12.2014 | Komentarze 0
Przestało wiać, więc dziś wybieram asfalt. Najpierw kierunek Chudów na zamek.
Następnie przez Przyszowice kieruję się na Bojków w celu zaliczenia kolejnych punktów Szlaku Zabytków Techniki w Gliwicach i sprawdzenia tej nowej ścieżki rowerowej. Mogłaby być dłuższa ale nie ma co narzekać, fajnie jakby w każdym mieście tak było.
Najpierw podjeżdżam pod Muzeum Odlewnictwa Artystycznego, robię fotki i udaję się na ulicę Edisona 16, gdzie znajduje się Muzeum Techniki Sanitarnej. Błądzę po Gliwicach w poszukiwaniu ulicy na której się ta atrakcja znajduje.
Było ciężko, nie znam Gliwic dobrze więc pomagam sobie GoogleMaps. Po kilku sprawdzeniach gdzie się to znajduje docieram do celu. Niestety pocałowałem klamkę ZAMKNIĘTE. Mówi się trudno do środka nie wejdę (następnym razem może się uda), ale kolejny punkt "SZT" zaliczony.
Zbieram się w drogę powrotną, miasto jest nieźle rozkopane, co chwilę jakiś objazd, troszkę się pomęczyłem ale udało się opanować drogę i wyjechać z miasta. Później już tylko na Knurów i rura do domu na obiad.
Kolejny udany dzień, cały weekend na duży plus, dawno już takiego nie było.

Chudów.

Ścieżka na Bojkowie.

Muzeum Odlewnictwa Artystycznego.

Muzeum Odlewnictwa Artystycznego.


Muzeum Techniki Sanitarnej.

Klamka pocałowana.
Trasa: Czerwionka - Ornontowice - Przyszowice - Gliwice - Knurów - Czerwionka.
Kategoria do 75 km, Szlakiem Zabytków Techniki





