Rydułtowy + Szlakiem Zabytków Techniki (3) Kopalnia Ignacy
Czwartek, 13 czerwca 2013
· Komentarze(0)
Kategoria do 75 km, Szlakiem Zabytków Techniki
Tak samo jak wczoraj po pracy szybka szama i kawa, Kross uruchomiony i śmigam na kawę do Rydułtów do znajomej z pracy. Jak najszybszą trasą dostać się na Rybnik, i na Zamysłów bocznymi drogami, dużo górek ale przed wakacyjnym wyjazdem nawet dobry trening na podjazdach. Następnie na Niedobczyce i tu lekki brak orientacji coś się mi pokiełbasiło uruchamiam Google Maps, która cały czas tylko mnie prowadzi w prawo, a ja dalej swoje że Rydy mam po lewej. Po chwili załapałem że się mylę i ufam na navi, z biegiem czasu ogarniam temat, wjeżdżam do Niewiadomia, niestety odbiłem w prawo i wiem że będe musiał przebijać się przez centrum Rydułtów, a tego nie chciałem. Na horyzoncie pojawia się Szarlota, kręcę się po centrum i szukam odbicia na ulicę która mnie interesuje. Gdy już się wbiłem tam gdzie chciałem zastałem fajny widok na hałde, miałem podjechać bliżej i zrobić foto ale jakoś wyleciało mi to z głowy.

Szarlota. Zdjęcie z www.geolocation.ws .
Docieram do celu, domek znaleziony i przywitał mnie Killer. Miała być kawa ale wystarczyła woda i krótka rozmowa i mała pomoc z mojej strony w wydobyciu z szopki stołu i parasola na taras.

Kiler.
Po 30 minutach trzeba się zbierać w drogę powrotną. Być w Niewiadomiu i nie wstąpić do Zabytkowej Kopalni Ignacy było by grzechem. Po 10 minutach jestem pod kopalnią.

Szyb Głowacki.

Wieża ciśnień.
I z pod kopalni w drogę powrotną tą samą trasą. Kolejny dzień udany oby więcej takich dni.

Szarlota. Zdjęcie z www.geolocation.ws .
Docieram do celu, domek znaleziony i przywitał mnie Killer. Miała być kawa ale wystarczyła woda i krótka rozmowa i mała pomoc z mojej strony w wydobyciu z szopki stołu i parasola na taras.

Kiler.
Po 30 minutach trzeba się zbierać w drogę powrotną. Być w Niewiadomiu i nie wstąpić do Zabytkowej Kopalni Ignacy było by grzechem. Po 10 minutach jestem pod kopalnią.

Szyb Głowacki.

Wieża ciśnień.
I z pod kopalni w drogę powrotną tą samą trasą. Kolejny dzień udany oby więcej takich dni.







