#2. Kattendijke - Kapelle - Wemeldinge - Kattendijke.

Niedziela, 20 września 2015 · Komentarze(0)


Kluski śląskie ukulane, no bo niedziela nawet w Holandii bez śląskiego obiadu, to byłby dzień do dupy. No może nie całkiem śląskiego bo czerwonej kapusty brakowało, ale co tam ważne że jest rolada i kluchy.
Po spożyciu, postanawiamy z kumplem, wybrać się na małą pętlę, i posiedzieć na plaży zrelaksować się i zobaczyć przypływ, szefowa mówiła że przypływ występuje co 12 godzin, a i podobno jest też piękna rafa, dużo nurków właśnie tutaj przyjeżdża ponurkować ( nie wiem czy ją dobrze zrozumiałem ), ale kumpel też ją tak zrozumiał więc chyba mówiła prawdę bo nurków było mnóstwo.
W stronę Kapelle i następnie Wemeldinge, fajny wiaterek w plecy, niestety podziwiając przypływ, wiatr nabrał na sile, i powrt do domu był ciężki.
Pomimo tego że drugi raz dziś na rowerze, zrobione tylko 35 kilometrów ale zawsze coś.
Jak zwykle poniżej kilka fotek.


Kapelle.


W drodze do Wemeldinge.


















W drodze do domu.



  

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa losie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]