#Chillout.
Piątek, 6 marca 2015
· Komentarze(0)
Kategoria do 50 km
Był plan coś pokręcić, później jednak odpuścić, ale jednak postanowiłem wyskoczyć i odpocząć od tych zeznań rocznych, niedość że w pracy obrabiasz tego kilka setek to jeszcze później w domu na ciebie od znajomych czeka robota. MASAKRA.
Trzeba się odstresować, ostatnio nie ma czasu ciągle w tych papierkach, zaczynam się martwic o kilometraż w marcu że coś nie pyknie. Druga sprawa nie umiem się przyzwyczaić do kręcenia w SPD, pierwsze 25 kilometrów czułem się jakbym 100 km przejechał.
Dziś dystans lepszy o kilka kilometrów, ale już forma lepsza chociaż jeszcze nie ta co była tydzień temu na normalnych pendałach.
Powoli się przyzwyczajam, ale do pierwszej setki w SPD minie chyba tydzień aż się przyzwyczaję.







