Wpisy archiwalne w kategorii

do 30 km

Dystans całkowity:102847.10 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:4086:26
Średnia prędkość:23.08 km/h
Maksymalna prędkość:4304.00 km/h
Suma podjazdów:562116 m
Suma kalorii:2355379 kcal
Liczba aktywności:1571
Średnio na aktywność:65.47 km i 2h 54m
Więcej statystyk

#Po robocie.

Czwartek, 11 lutego 2016 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Na szybko po pracy na mały chillout, dosyć tych papierków PIT-ów, trzeba się odpowietrzyć i szybkie kółko na około gminy.

#Wieczorową porą.

Piątek, 15 stycznia 2016 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Totalny spontan, nudy w domu na, zewnątrz nie jest tak źle, więc opcja rower.
Chęci 50/50, i jeden wniosek ten rok rowerowy ma być czystym funem, nic na siłę, żadnych celów, po prostu czysty fun.

Trasa: Lokalnie.


#Miasto nocą

Wtorek, 29 grudnia 2015 · Komentarze(0)

Niestety Rapha Festive 500 na bank będzie nie ukończona, mówi się trudno, to chyba przez brak formy, były trzy miesiące w których mało się kręciło i wyszło jak wyszło ale może chociaż te 300 uda się zrobić.
Mówi się trudno, za rok może się uda.

#DPD 52

Piątek, 4 grudnia 2015 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km, DPD


Nowy kokpit.

Trasa: Czerwionka - Rybnik - Czerwionka.


#List z ziemi.

Sobota, 14 listopada 2015 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Pierwszy raz od nie wiem kiedy. Chęci były wielkie, niestety forma nie jest najlepsza,trzeba się rozkręcić.
A tak poza tematem, wyjebać tych uchodźców, ciapatych i innych terrorystów.


#Zakupy.

Środa, 4 listopada 2015 · Komentarze(0)
Kategoria do 30 km

Do rowerowego, na zimowe zakupy. Niestety udało się zakupić tylko ochraniacze na buty. A tak lipa, drogo, mały wybór.


#Pożegnanie z Holandią.

Sobota, 17 października 2015 · Komentarze(0)

Czas najwyższy wracać do Polski, robota zrobiona, tony owoców zebrane.
Jest radość, że w końcu wracamy do domu, ale jest też jakiś mały smutek, że wracamy do szarej polskiej rzeczywistości, pracować za marne grosze.
Ostatni wypad do Goes, na zakupy, kupić jakieś upominki dla rodzinki, znajomych a przede wszystkim kupić jakiś upominek szefowi i szefowej w podziękowaniu za te 5 tygodni.
Żegnaj Holandio do zobaczenia za rok.